Niech się Ci Słoweńcy tak nie cieszą
Uff... właśnie zakończył się mecz na Mistrzostwach Europy w ręczną ze Słoweńcami. Prawie przegraliśmy a to by była poruta na maxa.
To ze Słowenią reprezentacja Polski przegrała w piłkę w stylu tak kompromitującym, że do dziś bolą mnie zęby jak o tym myślę. To między innymi także Słowenia rozwaliła nas w kosza na zeszłorocznym Euro. Pomyślałem sobie więc, że jak teraz dołożą nam jeszcze w ręczną to wstyd będzie tam jechać, przejeżdżać tamtędy czy wogole spotkać jakiegoś Słoweńca.
Na szczęście naszym udało się zremisować przegrany praktycznie mecz i miny roześmianych Słoweńskich kibiców trochę zmarkotniały. To my wygrywamy grupę. Niech sobie nie myślą, że tak można jeździć po nas!
A co poza tym?
Witam po przerwie. Wiadomo - robota, robota, robota. Ale blog żyje nadal, tylko, że jest stary już (jak na blog) więc mało żywotny również. Nie odzywa się jak nie musi.
Miałem napisać o Pucharze Króla w Tajlandii, ale jakoś umknął mi mecz z Danią a ten z Tajami był w dzikiej porze. Dzisiaj dowiedziałem się, że z Danią to niby nieoficjalnie graliśmy? W sumie byłoby dobrze. Porażka nie spowoduje kolejnego spadku w rankingu FIFA. Wiem, że on nie jest miarodajny do końca, ale zajmujemy tam już jakieś traumatyczne pozycje.



0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Strona główna